Hej. ; d
Nie pisałam dawno, ale mi się nie chciało. Niby nuda, ale.. ; >
Wakcje jak na razie zjebane. -.- nic się nie dzieję ciekawego.. ;x
dziś pewnie do Kingi, przyjedzie Grzesiek i Damian. <3
życie się układa powoli, Bogdan wie, że go kocham.. no ale nic sobie z tym nie robi, to trzeba żyć dalej. ;] trudno.. Damian jest jeszcze lepszy od niego! <3
wrrrr. -.- nie lubię tej pogody, leje i leje.. ;c
1 sierpnia spotkanie klasowe, kurvva. jak narazie to 2 osoby mi się tam fajne wydają.. ;x omg. ;>
żałuje, że nie poszłam do Miejsca, znałabym tam Rafała.. ; > a tak to DUPA!
tygrys niezłą plote pierdolnął o mnie, ale se jeszcze pożałuje.. DZIĘCIOŁ tak samo. ;>
dobra, kończe. aha, fajnie, że sama do siebie mówię. pa. <3
cześć. to moja pierwsza notka i mam nadzięję, że nie ostatnia na moim blogu. Pozwoliłam sobie go założyć, ponieważ nie mam pamiętnika, a gdzieś muszę opisać coś, żeby za jakieś 10 lat mogłabym sobie powspominać. ;)
Aktualnie mam 16 lat.
18-06-2011 r.
Wczorajszy dzień był spoko. Rano do szkoły na drugą lekcję, później po 3 lekcji poszłam do domu i na 5 przyszłam, bo mi się nudziło i po tej 5 poszłam znowu do domu i już nie wróciłam. ;)
o 16.30 była próba na zakończenie IIIG , kurdę nie chcę występować, boję się, że zapomne tekstu , albo coś. Wróciłam o 19, usiadłam przed komputerem a o 20.00 poszłam na wieś. ;) Było zajebiście, piłam %% z takimi co nigdy bym się nie spodziewała, że z nimi mogę pić ;oo wróciłam do domu o 23 ;> Zasnęłam ok. 23.40 a o 00.10 obudziła mnie syrena, dom się palił. ludzię wypili za dużo i podpalili sobie dom. nie ogarniam tego no ale.
Zaraz idę na mecz, mam nadzięję, że nasi wygrają. oby. ;*
no to cześć, napiszę wieczorkiem. ;)